Pianino – akustyczne czy cyfrowe?

   Oto pytanie na które musi sobie odpowiedzieć każdy adept rozpoczynający naukę w szkole muzycznej a właściwie jego opiekun. To bardzo ważna decyzja, bo od niej zależy progres edukacji młodego człowieka lub jego brak. Każdy musi podjąć ją sam a determinować ją będzie zasięgnięta wiedza, podaż rynkowa, opinia sprzedawców a także zasobność portfela. Zawsze warto wysłuchać wszelkich doradców, zapytać nauczyciela i spróbować dotrzeć do źródeł wiedzy technicznej na ten temat. Mam nadzieję, że ten artykuł przybliży właśnie ten trzeci aspekt całego przedsięwzięcia jakim jest zakup instrumentu. Decyzję jednak trzeba podjąć samemu.

Po pierwsze: dźwięk.

   Brzmienie pianina cyfrowego zależy od jakości wgranych sampli (brzmień), zastosowanych głośników, wzmacniaczy , trochę jak w domowym sprzęcie audio. Im droższy instrument tym większa ilość i lepsza jakość barw,  lepsze głośniki i cały system generujący dźwięk.  Ogranicza je właściwie tylko zasobność naszego portfela. Instrumenty z podobnej półki cenowej utrzymują zbliżony standard i są powtarzalne.

   Brzmienie i barwa pianina akustycznego zależy od jakości zastosowanych materiałów, precyzji wykonania, rozwiązań technicznych, dobrego stroiciela a przede wszystkim wrażliwego użytkownika (wykonawcy), który swoimi umiejętnościami potrafi stymulować barwę i brzmienie instrumentu. Jest też element, na który ostatecznie nie mamy wpływu. Niektórzy nazywają go duszą instrumentu. A to z tej przyczyny, że każdy z nich jest inny. Mimo, że wszystkie dążą do wytyczonej przez konstruktorów na desce kreślarskiej doskonałości to odległość na jaką się do niej zbliżą jest różna. Jej postrzeganie zależy też od subiektywnych preferencji i przyzwyczajeń grającego jak i słuchacza.

 Po drugie: mechanizm i klawiatura.

   Te dwa elementy tworzą całą motorykę gry instrumentu. Od nich zależy możliwość, łatwość i wygoda wydobycia dźwięku, jego siła, barwa i brzmienie. Te elementy obwarowane są wieloma normami, które obowiązują na całym świecie po to, by pianista wyuczony w jednym kraju mógł pojechać na inny kontynent i tam równie sprawnie zaprezentować swoje umiejętności. Długość i szerokość klawisza, ilość oktaw, głębokość gry, ciężar gry, repetycja – to bardzo istotne elementy. Porównajmy je po krótce.

   Piania cyfrowe. Kształt przedniej części klawisza nie różni się niczym od klawisza pianina akustycznego. Tylna cześć (osłonięta obudową), to już zupełnie inna bajka. Ilość klawiszy – 88, to też norma. Głębokość gry 10mm, tak jak w „akustykach”. Ciężar gry – tu trzeba zatrzymać się dłużej. Całkowity ciężar gry pianina to około 60-65 gram. Tę wartość pianina cyfrowe osiągają w zupełnie inny sposób niż pianina akustyczne. Upraszczając całą sprawę w cyfrówce klawisz jest dźwignią prostą obciążoną odpowiednim ciężarkiem powodującym, że klawisz pod naciskiem 65 gram zapada się. Ciężar ten jest taki sam w całej drodze klawisza przez pełne 10mm zagłębienia. Puszczony w dolnym położeniu (obciążony) klawisz, podnosi ciężarek do punktu równowagi. W instrumentach tańszych ten ciężar jest nieco mniejszy w droższych większy. Instrumenty droższe posiadają element powodujący swoiste „chrupnięcie” imitujące moment wyzwolenia mechanizmu instrumentu akustycznego. Ciężar gry pianina cyfrowego jest bardzo precyzyjny w całym zakresie klawiatury od basu po dyskant.

   W pianinie akustycznym mechanizm jest znacznie bardziej skomplikowany. Droga klawisza (10mm) podzielona jest na kilka etapów. Ciężar gry zależy od ilości podnoszonych przez klawisz dźwigni, przełamywanych oporów sprężyn a także procesów tarcia występujących w różnych elementach mechanicznych, powodujących mniej lub bardziej odczuwalny opór.  Swój największy ciężar klawisz osiąga w połowie skoku młotka czyli w momencie, kiedy zabierana jest przez łyżeczkę dźwigni głównej dźwignia tłumika. Jest to mniej więcej w połowie zagłębienia się klawisza. I uwaga – ten ciężar zmniejsza się tuż przed uderzeniem młotka w strunę o ciężar wyzwalającej się dźwigni orzecha i sprężynki ją napinającej. Na dodatek przy wykonywaniu utworów nieustannie korzysta się z prawego pedału, który eliminuje opór dźwigni tłumika i jej sprężynki. Dlatego podczas ważenia klawiatury instrumentu akustycznego, przyjmuje się jako normę ciężar gry bez tłumika i jest on zbliżony do wartości 50 gram. Obciążony ciężarkiem 65 gram klawisz pianina akustycznego nie powróci do swojego pierwotnego położenia lecz pozostanie zagłębiony. Może co najwyżej powrócić do połowy swojej drogi wypchnięty przez zbyt mocną sprężynkę tłumika. Jest to więc proces znacznie bardziej skomplikowany niż w pianinach cyfrowych i ze względu na to również znacznie trudniej osiągnąć powtarzalność idealnego ciężaru gry całej klawiatury. Ponadto w fortepianach koncertowych ciężar ten nie jest jednakowy w całym zakresie klawiatury lecz zmienia się od najcięższego w basie do najlżejszego w górnych partiach  instrumentu.

 Podsumowując.

   Porównanie to wskazuje, że pianina cyfrowe oferują piękną gotową barwę i precyzyjną klawiaturę dynamiczną. Należy do tego dodać możliwość odsłuchu w słuchawkach, mniej uciążliwą formę obudowy i brak koniczności regularnego strojenia. Wydaje się, że jedyną „wadą” jest konieczność podłączenia do prądu.

   Pianina akustyczne są cięższe, wymagają regularnej opieki stroiciela, odpowiednich warunków przechowywania, mają znacznie bardziej skomplikowane mechanizmy i są… bardziej wymagające, choć nie potrzebują prądu. Ale w zamian za to oferują sprawnemu instrumentaliście nieograniczone możliwości kształtowania barwy i dynamiki dźwięku zależne tylko i wyłącznie od własnych umiejętności, wrażliwości i fantazji grającego a nie zapisanych w pamięci sampli, czy pozycji suwaka regulacji głośności. Szkoły muzyczne kształcą umiejętność ukazywania wartości artystycznych wypływających z wrażliwości wnętrza każdego muzyka, jego osobistych doświadczeń, przebytej ścieżki edukacyjnej i drzemiących w nim pokładów talentu. Posługując się instrumentem akustycznym muzyk ma narzędzie dające mu tę możliwość. Pianino cyfrowe pod palcami pianisty co najwyżej odtworzy formę skomponowanego utworu w zaprogramowany przez producenta sposób nie dając możliwości wydobycia „smaczków” i ekspozycji duszy artysty. Jest to po prostu inny, łatwiejszy w grze i znacznie uboższy instrument. Są instrumenty cyfrowe posiadające wbudowany mechanizm fortepianowy. Cena ich jednak znacznie przekracza koszt zakupu pianina cyfrowego a ich możliwość kształtowania dźwięku ograniczona jest przez zaprogramowane brzmienia. Motoryka gry jest jednak na fortepianowym poziomie. Będąc w sklepie z instrumentami i przymierzając się do zakupu pianina cyfrowego dla swojej pociechy, rozejrzyjmy się i zwróćmy uwagę na fakt, że obok cyfrówek często ten sam producent oferuje instrumenty akustyczne. Dlaczego? Jeżeli cyfrówka i pianino akustyczne to to samo, to dlaczego producenci (ci których na to stać) wciąż rozwijają produkcję tych bardziej wymagających i uciążliwych instrumentów akustycznych, jedynie uzupełniając ją o pianina cyfrowe.

   Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości jakie narzędzie pracy zabezpieczyć swojemu wrażliwemu i utalentowanemu dziecku tak, by nie ograniczać możliwości jego rozwoju na żadnym etapie edukacji, niech zajrzy do auli szkoły, na salę koncertową Akademii Muzycznej, na scenę Filharmonii, czy jakiejkolwiek instytucji kultury i sprawdzi jaki instrument tam stoi. Już po kilku tygodniach edukacji jego pociecha zasiądzie przy nim będzie prezentować swoje umiejętności. Jeżeli jest to pianino cyfrowe – to wybór jest bardzo prosty a cała powyższa analiza niepotrzebna.

 

Technik Budowy pianin i fortepianów: Marcin Kusek